Nasze doswiadczenie – to Wasz sukces!

Logistyka 4.0: za 2-3 lata wszystko może zmienić się nie do poznania

23.02.2018

Grupa TELS zapewnia kompleksowe usługi w zakresie organizacji przewozów międzynarodowych wszystkimi rodzajami transportu. Już od 16 lat eksperci dzielą się swoim doświadczeniem w dziedzinie logistyki transportowej: przeglądają i komentują kluczowe wydarzenia, analizują rynek usług transportowo-logistycznych, robią prognozy na temat jego rozwoju.

Karachun.jpgKierownik Departamentu Ładunków Częściowych Władimir Karaczun w oparciu o doświadczenie Grupy TELS z udziału w dwóch targach logistycznych w 2017 r. – w Niemczech i w Polsce – opowie o jednym z najbardziej widocznych trendów na rynku usług logistycznych. Mowa o szybkim rozwoju obszaru rozwiązań IT dla logistyki. Na czym dokładnie polega ten rozwój oraz jakie przyniesie zmiany dla rynku logistycznego, dowiedzą się Państwo z wywiadu z ekspertem Grupy TELS.

Panie Władimirze, jak by Pan określił „od ogółu do szczegółu” rozwój strefy IT w logistyce? Jakie trendy odzwierciedlają specjalistyczne targi?

TRANSPORT LOGISTIC w Monachium oraz TRANSPOLAND w Warszawie pokazały szybki rozwój i agresywną promocję na rynku firm, oferujących rozwiązania IT dla logistyki. Targi w Niemczech miały większą skalę z punktu widzenia liczby uczestników oraz złożoności omawianych zagadnień, jak również pokazały bardzo szeroki wachlarz rozwiązań IT dla logistyki.

Przy tej okazji można wymienić trzy główne kierunki rozwoju: 1) giełdy transportowe; 2) rozwiązania IT dla automatyzacji działalności logistycznej; 3) cyfryzacja maszyn i sprzętu do obsługi ładunków na wszystkich etapach łańcuchu dostaw. Odbywa się również ewolucja techniczna w strefie komunikacji pomiędzy zleceniodawcami a dostawcami, ale ten temat dotyczy nie tylko logistyki – jest to ogólny trend w komunikacji biznesowej.

GIEŁDY TRANSPORTOWE

Co obecnie oferują na rynku giełdy transportowe i jak się rozwijają?

Giełdy transportowe ewoluują od zwykłych platform, oferujących ładunki i pojazdy, do aktywnych uczestników procesu. Serwis, świadczony przez te platformy, ciągle usprawnia się i poszerza: ulegają automatyzacji układanie tras, rozliczenia finansowe… Niektóre giełdy transportowe rozwijają organizację przewozów jako nowy kierunek swojej działalności, a duzi operatorzy logistyczni kupują i rozwijają własne giełdy transportowe.

Wszystkie giełdy agresywnie promują się na rynku, dążąc do tego, aby jak najszybciej stworzyć największą bazę zleceniodawców i przewoźników, żeby wzmocnić swoje pozycje. Oferują one bezpłatne wejście na swoje platformy z perspektywą monetyzacji serwisów w przyszłości.

Na chwilę obecną tylko nieliczne giełdy transportowe posiadają jakiekolwiek istotne przewagi konkurencyjne. Spośród całego wachlarzu obecnych giełd zwróciłbym uwagę na dwie-trzy: rozwijają ofertę pakietu ładunków wraz z automatyzacją układania trasy; z kolei inne oferują dobre warunki z punktu widzenia gwarancji finansowych. Jednak żadna z nich nie może w pełni wykorzystać swoich przewag z powodu braku mechanizmu zagwarantowania ładunku na chwilę akceptacji przez uczestnika licytacji.

Jak szybko i jak znacznie rozwój giełd transportowych zmieni międzynarodowy rynek logistyczny?

W pierwszej kolejności, giełdy mają wpływ na rynek w tych regionach, gdzie działają z wykorzystaniem swojej pełnej funkcjonalności – najczęściej wewnątrz jednego kraju oraz na poszczególnych kierunkach transportów międzynarodowych. Ich rozwój odbywa się etapowo: wraz z uruchomieniem regionalnych oddziałów znaczenie giełdy w nowym regionie zaczyna wzrastać – od zwykłej platformy przetargowej bez specjalnych „dodatków” i atutów do pełnowartościowego partnera serwisowego.

Ale nie ma przesłanek do tego, aby w najbliższym czasie któraś z giełd osiągnęła całkiem nowy poziom z oferowaniem pełnego wachlarza swoich możliwości. Największa firma w tej branży na dzień dzisiejszy jest obecna w 12 krajach europejskich, reszta aktywnie działa na rynku wewnętrznym jednego kraju, czas od czasu obsługując transporty do ościennych krajów. Poza swoimi regionami są jedynie platformami handlowymi.

Dla dużych giełd transportowych wejście na rynki krajów EAWG nie jest priorytetem: po-pierwsze, rynek europejski jest o wiele bardziej pojemny oraz wygodny z punktu widzenia rozwoju; po-drugie, rozwój kierunku wschodniego jest ograniczony deficytem specjalistów i ekspertów, którzy mogliby poprowadzić te projekty w krajach EAWG i Azji.

AUTOMATYZACJA LOGISTYKI

Co można powiedzieć o perspektywach rozwiązań IT dla automatyzacji logistyki? Na ile dla operatorów rynku logistycznego rozwiązania od zewnętrznych dostawców są ważne i potrzebne?

Działalność spedytora międzynarodowego, organizującego przewozy wszystkimi rodzajami transportu – jest to duży kompleks złożonych procesów. Właśnie dlatego na rynku nie ma i nie oczekuje się pojawienia jakiegoś globalnego rozwiązania w zakresie automatyzacji działalności logistycznej, które sprosta oczekiwaniom znacznej liczby graczy rynkowych. Duże perspektywy mają rozwiązania niszowe, które znacząco zautomatyzują poszczególne ogniwa procesów logistycznych.

Dla dużej międzynarodowej firmy logistycznej automatyzacja całej działalności własnymi siłami jest niezwykle trudnym zadaniem, wymagającym nieuzasadnionego ogromu zasobów, podczas gdy istnieje wysokie ryzyko osiągnięcia wyniku niespełniającego oczekiwań. Regularnie komunikujemy się z wieloma kolegami po fachu z dużych europejskich firm logistycznych – wszyscy mówią o zakupie niszowych rozwiązań IT z ich dalszą integracją do jednolitego systemu. Własne doświadczenie z analizy oferowanych rozwiązań IT potwierdza perspektywiczność takich decyzji.

Na przykład, bardzo spodobało nam się oprogramowanie, które dosyć dobrze odpowiada naszym procesom przewozu ładunków częściowych (i nie tylko) oraz wymaga stosunkowo niewielkiego dopasowania w celu wdrożenia. To oprogramowanie zawiera również blok CRM. Deweloperzy prezentują swój produkt jako kompleksowe rozwiązanie w zakresie automatyzacji. Ale obiektywnie patrząc, ich CRM nam na pewno nie pasuje, i, jeśli skorzystamy z tego rozwiązania do automatyzacji transportów, będziemy musieli wdrożyć rozwiązanie CRM od innych deweloperów.

I na ile niezawodny będzie system informatyczny, składający się z kilku rozwiązań od różnych deweloperów?

Same firmy z branży IT bardzo dobrze rozumieją tę sytuację, dlatego w swoich rozwiązaniach przechodzą na wspólne uniwersalne protokoły komunikacyjne, pozwalające na integrację ich rozwiązań z innymi rozwiązaniami IT.

Reasumując, strefa rozwiązań IT w logistyce podąża drogą, na której za pomocą oferowanych produktów będzie można: a) tworzyć własne platformy do współpracy ze zleceniodawcami i przewoźnikami; b) integrować się z systemami informatycznymi swoich kontrahentów; c) integrować się z działającymi na rynku giełdami transportowymi.

Sądząc po tym, jak szybko rozwija się branża IT oraz jakie jest zainteresowanie ze strony graczy rynkowych, przypuszczam, że już w ciągu najbliższych 2-3 lat powinien nastąpić skok ewolucyjny w poziomie automatyzacji operatorów logistycznych.

„INTELIGENTNY” SPRZĘT

Co Pan rozumiał pod „cyfryzacją” maszyn i sprzętu?

Rozwój nauki i techniki prowadzi do tego, że nowe wynalazki zaczynają być aktywnie wdrażane również w trakcie kompletowania sprzętu logistycznego. „Inteligentne” kontenery i naczepy są wyposażane w czujniki, które mierzą parametry środowiska zewnętrznego oraz ładunku, sczytują informacje z otaczających obiektów.

Wraz z rzeczywistą poprawą właściwości użytkowych towarów i usług, jest w tym procesie również trochę „hałasu marketingowego”. Marketing wymaga pojawienia się nowinek, powinny być tworzone powody informacyjne w celu promocji towaru. To z kolei stymuluje zmianę popytu, ponieważ zleceniodawcy i nabywcy włączają niektóre nowinki „wypromowane” przez producentów do wykazów ważnych kryteriów podczas zakupu towarów i usług. I jeśli naczepa pod względem jakichś parametrów technicznych przegrywa z konkurencyjną, to firmie będzie trudniej ją sprzedać, mimo iż nowa „sztuczka techniczna” w obecnych realiach nie do końca ma zastosowanie.

EWOLUCJA KOMUNIKACJI

„Ewolucja w obszarze komunikacji pomiędzy zleceniodawcami a dostawcami” – jakie realne zmiany odbywają się tutaj?

Na wielu przedsiębiorstwach zmieniają się pokolenia, przychodzą młodzi pracownicy, którzy oceniają zakup usług logistycznych z punktu widzenia nieco innych kryteriów. W uproszczeniu, dla takiego młodego człowieka dobry dostawca – to nie tylko niezawodny przewoźnik, ale również fajna „apka” na jego smartfonie. A proces zamówienia transportu – jest to aplikacja z przyciskiem „Zamów transport”, minimalną komunikacją w sprawie transakcji, śledzeniem online oraz zautomatyzowanym raportem na temat wyników.

W Niemczech dyrektorzy HR dużych firm już aktywnie dyskutują, jak budować stosunki z personelem z pokolenia «Y», dbać o ich lojalność i efektywność jednocześnie. Pokolenie to komunikuje się w inny sposób, i dla pozyskania i utrzymania takich pracowników należy tworzyć takie środowisko komunikacyjne, do którego są przyzwyczajeni.

To wszystko również pobudza graczy rynkowych do szybszej automatyzacji swojej działalności i wchodzenia do wspólnego środowiska informacyjnego ze swoimi kontrahentami.

W logistyce pojawiły się sieci neuronowe, które uczestniczą w budowaniu optymalnych łańcuchów dostaw, prognozują poziom stawek, analizują informacje w przestrzeni globalnej. Zrobotyzowane technologie już potrafią odczytywać wchodzące informacje w dowolnym formacie (tekst, głos, obraz), opracowywać je i sporządzać oferty dla nabywców. Jednak, ogólnie rzecz biorąc, biznes jeszcze nie do końca rozumie, jak te technologie można wykorzystać w procesach produkcyjnych i logistycznych.

Jaki będzie biznes logistyczny już za kilka lat?

Ciąg dalszy nastąpi…

W drugiej części wywiadu porozmawiamy o nieuniknionym zwiększeniu transparentności działalności operatorów logistycznych i spowodowanej przez to obniżce kosztu „zwykłych” transportów, zmianach w technologiach sprzedaży, deficycie ekspertów dla rozwoju rynku itp.


Back to the list